Odpowiedź na interpelację w sprawie interpretacji niemieckiej ustawy dotyczącej odszkodowań przez Fundację ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝

   Szanowny Panie Marszałku! W związku z interpelacją pani poseł Bronisławy Kowalskiej z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie interpretacji niemieckiej ustawy o utworzeniu Fundacji ˝Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość˝ przedkładam następujące wyjaśnienie.    W celu wytłumaczenia procedur przyjętych przez Fundację ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ (FPNP) należy przypomnieć, po pierwsze, dlaczego w ogóle zastosowano kryterium deportacji. W 1953 r. władze komunistyczne w Polsce zrzekły się reparacji od Niemiec w kontekście określonym przez Umowę poczdamską, czyli roszczeń państwa z tytułu kosztów wojny i okupacji. W ten sposób pozbawiono wszelkich świadczeń większość polskich ofiar II wojny światowej. W 1998 r. dla rządu pana premiera Jerzego Buzka jedyną więc możliwością znaczącego zadośćuczynienia za krzywdy doznane z rąk okupanta niemieckiego było staranie się o świadczenia za czyny uznane za zbrodnie przeciwko ludzkości. Ważnym założeniem przy analizie prawa do otrzymywania świadczeń jest fakt, że wykorzystywanie ludności cywilnej przez okupanta do pracy przymusowej nie jest zabronione w świetle prawa międzynarodowego. Natomiast, zgodnie z wyrokiem norymberskim z 1946 r., zmuszanie deportowanej do Niemiec do pracy przymusowej ludności cywilnej oraz uwięzienie w obozach koncentracyjnych stanowi zbrodnię przeciwko ludzkości. Kryterium deportacji obejmuje przymusowe wysiedlenie w połączeniu z przekroczeniem granicy, a nie pracę pod przymusem wykonywaną na miejscu lub w pobliżu miejsca zamieszkania.    Ten tok myślenia odzwierciedlony jest w ustawie powołującej Fundację ˝Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość˝. Uprawnione do świadczeń są osoby, które były więźniami obozów koncentracyjnych oraz osoby deportowane ˝ze swojego państwa ojczystego˝ (Heimatstaat) na teren Rzeszy Niemieckiej z 1937 r. lub na obszar okupowany przez Rzeszę Niemiecką.    W przypadku Polski możliwe były dwa rozwiązania określające deportację. Przyjęcie granic II RP lub dodatkowo granic administracyjno-policyjnych utworzonych przez okupanta po podziale terytorium państwa polskiego. Fundacja przyjęła to drugie, według którego deportacją było również przemieszczenie między poszczególnymi częściami okupowanej Polski, tj. z Generalnego Gubernatorstwa (GG) na ziemie włączone do III Rzeszy, z terenu byłej okupacji sowieckiej do GG i na ziemie włączone itd. Za takim rozwiązaniem przemawia fakt, że okupant oddzielił je szczelnymi granicami administracyjno-policyjnymi, których przekraczanie wymagało zgody niemieckich władz okupacyjnych. Przyjęcie takiego rozwiązania, które było konsultowane ze stowarzyszeniami reprezentującymi osoby poszkodowane, pozwoli objąć świadczeniami znacznie większą liczbę osób.    Chciałabym również wyjaśnić, że Fundacja ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ nie różnicuje statusu ziem polskich w latach II wojny światowej. Zarówno Generalne Gubernatorstwo, jak i tereny wcielone do III Rzeszy oraz te, które znalazły się w ramach Reichskomisariatu Ukraina i Wschód, były okupowane przez III Rzeszę. Sądzę, że nieporozumienie powstało wskutek błędnego rozumienia zapisu ustawy niemieckiej, która mówi o terenach III Rzeszy w granicach z 1937 r. oraz terenach okupowanych. Z całą mocą chciałabym jeszcze raz zwrócić uwagę, że pojęć tych nie można rozpatrywać w oderwaniu od zapisu ustawy niemieckiej mówiącego, iż deportacja to wywiezienie z państwa ojczystego. Dzięki takiej interpretacji grupa uprawnionych do świadczeń może być zwiększona nawet do 100 tys. osób.    Mniej korzystne dla poszkodowanych rozwiązanie polegające na określeniu deportacji wyłącznie jako przekroczenia granic II RP zostało natomiast zastosowane w polskiej ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR (DzU z 1996 r. nr 87, poz. 395). W art. 2 tej ustawy zapisano w pkt 2: ˝deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej (...) z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) ZSRR i terenów przez niego okupowanych (...)˝.    W tym kontekście może słuszne byłoby przypomnienie tezy zaprezentowanej w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 października 1998 r. (sygn. OPS 5/98 ONSA 1999/1/1), iż nie stanowi represji w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR (DzU z 1998 r. nr 87, poz. 395) niezwiązane z deportacją (wywiezieniem) przymusowe zatrudnienie obywatela polskiego w miejscowości znajdującej się na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., a po tej dacie okupowanym przez III Rzeszę.    Z uwagi zatem na wymóg deportacji nie obejmuje ona m.in. osób pracujących w miejscu (prowincji) zamieszkania. Fundacja ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝, mając na uwadze dotkliwość warunków pracy, do jakiej zmuszane były dzieci do lat 16-tu pracujące w miejscu lub rejonie zamieszkania. po konsultacjach ze stowarzyszeniami reprezentującymi osoby poszkodowane zaproponowała, by uzyskane środki finansowe z Funduszu na Rzecz Ofiar Prześladowań Hitlerowskich zostały przeznaczone na wypłaty świadczeń dla żyjących ofiar pracy przymusowej do lat 16 w miejscu zamieszkania. Propozycja ta została przyjęta przez Radę Fundacji w dniu 16 marca br.    Jeśli chodzi o zarzut sabotowania wypłat zaliczek, to pragnę przypomnieć, że ustawa niemiecka nie przewiduje takiej formy wypłat. Stąd też niezbędne było uzyskanie w tej sprawie akceptacji strony niemieckiej, tak aby wypłacone środki zostały później zwrócone Fundacji ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝. Kuratorium niemieckiej Fundacji ˝Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość˝ na wniosek jego polskiego przedstawiciela, przewodniczącego Zarządu Fundacji ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ Bartosza Jałowieckiego, podjęło decyzję w tej sprawie w dniu 25 stycznia 2001 r. W dniu 31 stycznia br. pełnomocnik generalny niemieckiej Fundacji ˝Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość˝ Günter Saathof przesłał pismo,w którym oficjalnie zawarta została zgoda na wypłatę zaliczek. W dniu 9 lutego br. Rada Fundacji ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ przyjęła jednogłośnie uchwałę zawierającą zapis, że wypłata zaliczek rozpocznie się w przeciągu 30 dni w przypadku braku odrzucenia pozwów bankowych w Stanach Zjednoczonych. Ze względu na to, iż pozwy te nie zostały odrzucone dokładnie po upływie 30-dniowego okresu, w dniu 12 marca br. FPNP rozpoczęła wysyłanie czeków zaliczkowych dla najstarszych poszkodowanych. Do tej pory fundacja wysłała około 50 tys. czeków.    Mam nadzieję, iż udzielone informacje wyjaśniają ewentualne wątpliwości.    Z wyrazami szacunku    Minister    Aldona Kamela-Sowińska    Warszawa, dnia 7 maja 2001 r.





last minute lanzarote firma umowa o prace outplacement co to jest wczasy riwiera turecka co sie paczysz kominki wolnostojące kominki wolnostojące kominki wolnostojące tanie wizytówki wizualizacje 3D