Interpelacja w sprawie finansowania sądownictwa
Szanowna Pani Minister! Likwidacja kolegiów do spraw wykroczeń i przekazanie spraw przez nie rozpatrywanych kognicji sądów grodzkich, choć podyktowane wymogami konstytucyjnymi, wzbudza szereg obaw co do możliwości rozpoznawania przez sądy zwiększonej ilości wpływających spraw. Z informacji uzyskanych w trakcie moich spotkań z przedstawicielami zawodów prawniczych wynika, iż średni czas oczekiwania na rozstrzygnięcie przez sądy rejonowe spraw cywilnych przekracza znacznie 1 rok (z pominięciem spraw rozpoznawanych w postępowaniu nakazowym i upominawczym), podczas gdy w przypadku spraw karnych okres ten wydłuża się jeszcze bardziej. Głównym powodem tak długiego oczekiwania, ograniczającego w istocie konstytucyjne prawo powszechnego dostępu do sądów, są niedostatki kadrowe, zbyt mała ilość etatów dla sędziów i asesorów, brak środków na komputeryzację sądów. Bulwersujące są również doniesienia prasowe o braku w kasach sądów środków na wypłaty zaległych wynagrodzeń adwokatów, biegłych, ławników czy kuratorów sądowych. Taka sytuacja zagraża funkcjonowaniu całego wymiaru sprawiedliwości i sprawia, że jedynym z podstawowych zadań nowego rządu winno być przeprowadzenie reformy systemu finansowania sądów. Środki przekazywane z budżetu na finansowanie działalności sądów są dalece niewystarczające i, jak wynika z informacji przekazywanych przez ministra finansów, nie należy się spodziewać, aby na przestrzeni najbliższych kilku lat doszło do widocznej poprawy takiego stanu rzeczy. Wobec powyższego rodzi się pytanie o alternatywne źródło finansowania sądów i o powiązanie sposobu finansowania ze wzrostem liczby wpływających do sądów spraw. Bez wątpienia jednym z elementów poprawy kondycji finansowej sądów byłoby zwiększenie wysokości opłat sądowych i to zarówno wysokości wpisów sądowych, jak i wysokości opłat kancelaryjnych. O ile te pierwsze, poprzez instytucję wpisu stosunkowego, są z reguły dość ściśle powiązane z wartością przedmiotu sporu, to w przypadku opłat kancelaryjnych brak takiego związku. Zważywszy na fakt, iż od daty wejścia w życie rozporządzenia ministra finansów z dnia 15 listopada 1996 r. (DzU nr 139, poz. 960) wysokość opłat kancelaryjnych w sprawach cywilnych pozostaje niezmienna i kształtuje się na stosunkowo niskim poziomie, warto rozważyć, czy nie należałoby zwiększyć tych opłat, chociażby w takim stopniu, aby zrównoważyć efekt inflacji. Podobnie zresztą od 1996 r. niezmienione zostały stawki stałych wpisów sądowych. Nie ulega wątpliwości, że ewentualne zmiany wysokości opłat sądowych, i to zarówno wpisów jak i opłat kancelaryjnych, winny być poprzedzone rzeczową analizą ewentualnego wzrostu wpływów do budżetu Ministerstwa Sprawiedliwości. Jednocześnie należałoby wziąć pod uwagę, czy i w jakim stopniu zwiększenie wysokości opłat sądowych mogłoby ograniczyć dostęp do sądu. W przypadku stwierdzenia, iż z ograniczeniem takim mielibyśmy do czynienia, należałoby podjąć niezwłocznie działania zaradcze celem wprowadzenia możliwie czytelnych i powszechnie obowiązujących reguł zwalniania z opłat osób znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji finansowej. Kolejnym elementem wzrostu wpływów do kas sądów mogłoby być przerzucenie w całości na strony kosztów korespondencji przesyłanej w toku postępowania. W części sądów (Sąd Okręgowy Wydział VI Gospodarczy w Toruniu, Sąd Rejonowy w Elblągu) jest to już praktykowane na podstawie zarządzeń przewodniczących składów orzekających, jednakże wydaje się zasadne uregulowanie tej kwestii w ramach powszechnie obowiązującego aktu prawnego. Wprowadzenie swoistej opłaty korespondencyjnej jako elementu wpisu sądowego umożliwiłoby sądom redukcję do minimum dość znacznych kosztów doręczeń. Innym sposobem ograniczenia tego typu wydatków byłoby wprowadzenie zasady, obowiązującej już w sprawach gospodarczych, iż w toku procesu, jeżeli strony reprezentowane są przez radcę bądź adwokata, zobowiązane są doręczać sobie bez udziału sądu wszelkie pisma procesowe. Zważywszy na przyjętą nowelizację ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, wobec nieuchronnej konieczności reformy całego systemu egzekucji sądowej, warto rozważyć możliwość finansowania sądów z części wpływających do kas komorników opłat egzekucyjnych. Na dzień dzisiejszy wysokość opłaty egzekucyjnej przewyższa blisko trzykrotnie wysokość opłaty sądowej i wydaje się nieuzasadnione, iż kwota ta pozostaje w zasadzie w całości wyłączona spod kontroli sądu. Powyższe spostrzeżenia dotyczą jedynie części spośród możliwych źródeł zwiększenia środków na funkcjonowanie sądów. Niezależnie od wybranego przez panią minister wariantu poprawy sytuacji budżetu wymiaru sprawiedliwości proszę o uwzględnienie, iż tylko podjęcie niezwłocznych działań może zapobiec paraliżowi sądownictwa. Wobec powyższego proszę panią minister o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: 1) O jaką kwotę należałoby zwiększyć roczne wpływy do budżetu Ministerstwa Sprawiedliwości, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie polskich sądów? 2) Jakie dostrzega pani możliwości zwiększenia środków wpływających do sądów? 3) Czy uważa pani za konieczne powołanie zespołu roboczego do pracy nad reformą finansowania sądownictwa? Z poważaniem Poseł Bogdan Lewandowski Toruń, dnia 5 listopada 2001 r.
- Interpelacja w sprawie dochodzenia roszczeń przez osoby posiadające prawomocne wyroki sądowe
- Interpelacja w sprawie systemu ochrony wałów przeciwpowodziowych
- Interpelacja w sprawie programu budowy autostrad oraz problemu tranzytowego transportu ciężarowego przez Polskę
- Interpelacja w sprawie możliwości wyłączenia z Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa oddział Warszawa nieruchomości byłych stacji hodowli roślin w woj. gdańskim i przekazania ich AWRSP oddział Elbląg
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zgodności polityki w zakresie kształtowania taryf dla energii elektrycznej z polityką wspierania budownictwa mieszkaniowego